piątek, 25 grudnia 2015

Mangowy czalendż z MALa #18 - Kuimonodokoro Akira.

Rok wydania: 2007
Gatunki + target demograficzny: komedia, okruchy życia, romans (shounen-ai)
Ilość tomów: 1
Autor: Yamashita Tomoko
Pros: bohhhhhhhhaterowie, dawno nie czytałam gejporno z tak absolutnie wybornymi postaciami, nieoczywistym i niesztampowym podziałem uke/seme, przedstawiając historię w sposób dojrzały oraz realistyczny, acz dzięki charyźmie chłopaków, czyta się to wyjątkowo lekko, ponadto po prostu zachowują się na swój dość podeszły (no już pod trzydziestką są), oszczędzono nam głupich blushy przy trzymaniu się za rączki i tym podobnych
Cons: bohaterowie z dodatkowego chaptera WYMAGAJĄ otrzymania ciągu dalszego
Hiyowy rating: 8/10

czwartek, 24 grudnia 2015

Merry kurismasu minna!!!!!!!1111111111111

Dobrych pierogów i niezbyt doskwierającego kaca w Nowy Rok.
I dobrych bajek w nowym sezonie, bo ten ssał.
Wiem, że to komercha i w ogóle, ja nie lubię świąt (głównie dlatego, że pracując w sklepie spożywczym wiążą się one z porządną harówą), nie znoszę tej sztucznej atmosfery, ale życzę wam wszystkim chwili spokoju, dla siebie, samorozwoju w nowym roku, cieszenia się z małych rzeczy, spełnienia wieloletnich ambicji, inspiracji i motywacji, bo tego zawsze brakuje, a nigdy nie może być za wiele. No, przede wszystkim dobrych pierogów. Takich z idealną ilością farszu i nierozgotowanym ciastem.

Świąteczna Bogusława dla wszystkich!

piątek, 18 grudnia 2015

Mangowy czalendż z MALa #17 - Shiroi Kumo.

Rok wydania: 2004
Gatunki + target demograficzny: dramat, fantasy
Ilość tomów: 1
Autor: Iwaoka Hisae
Pros: paradoksalnie, najlepszymi z historii były te najkrótsze, mnie za serce najbardziej chwyciło bodajże czterostronicowe The Land of Dreams, wręcz rozpogodziło mój wyjątkowo pochmurny dzień, wiele z pozostałych było równie ciepłych i optymistycznych, aczkolwiek niektóre kończyły się raczej smutno, co też był ok, dzięki pewnej ciężkiej do wytłumaczenia magii jaki ten tytuł posiada, może to przez tę prostą, uroczą grafikę, a może chodziło o coś innego - cokolwiek to było, zapamiętam dzięki temu tę miniaturkę na bardzo długi czas oraz chętnie sięgnę po raz kolejny
Cons: przedostatnia i ostatnia historia wydały mi się znacznie odstające poziomem od pozostałych
Hiyowy rating: 8/10

środa, 16 grudnia 2015

Top 10 - rok 2015.

1. Gatchaman Crowds Insight
Sezon: lato
Studio: Tatsunoko Production
Gatunki (+target demograficzny): przygodowe, sci-fi
Pros: kontynuacja której nie wiedzieliśmy, że potrzebowaliśmy (bardzo) przed otrzymaniem jej, dokonująca niedowierzalnego, czyli przeganiająca swoją poprzedniczkę pod względem rozbudowania charakterów postaci, podejmująca niecodzienną tematykę i przede wszystkim, naprawdę prowokująca do myślenia - za siebie, a nie ogół
Cons: pomimo świadomości, że był to celowy zabieg - Gel-chan prowokował u mnie chęć wyrzucenia ekranu za okno
Hiyowy rating: 9/10

2. Hibike! Euphonium
Sezon: wiosna
Studio: Kyoto Animation
Gatunki (+target demograficzny): okruchy życia
Pros: wybitnie udana, muzyczna perełka o KyoAni, zaskakująco realistycznie, jak na studio, podchodząca do tematu ciężkiej pracy w obliczu naturalnego talentu, równie doskonale rozwijająca relacje interpersonalne pomiędzy urzekająco ludzkimi bohaterami, mnóstwo przepięknie zanimowanych scen
Cons: za mało lesbijstwa zdecydowanie za krótkie, ale fear not all, drugi sezon już wkrótce!
Hiyowy rating: 8/10

3. Non Non Biyori Repeat
Sezon: lato
Studio: Sentai Filmworks
Gatunki (+target demograficzny): okruchy życia, komedia, seinen (?)
Pros: najsłodsze, najcieplejsze, najkochańsze i najbardziej sympatyczne to określenia które doskonale opisują zarówno samą bajkę, jak i jej bohaterki - istny balsam dla ducha i serca, będący w stanie rozchmurzyć nawet najgorsze dni
Cons: Non Non Biyori nie ma wad - za to powinno mieć trzeci sezon
Hiyowy rating: 8/10
4. Owarimonogatari
Sezon: jesień
Studio: SHAFT
Gatunki (+target demograficzny): kryminał, supernatural, komedia
Pros: sasuga uniwersum Monogatari; inteligentne, porywające dialogi, fantastyczny styl graficzny wraz z bogatą kolorystyką, tę serię mam za jedną z lepszych z trzech powodów - dużo Ougi, dużo wyjątkowo interesujących zagadek, dużo wspomnień małego, kawaii Araragiego
Cons: to prawdopodobnie najbardziej przegadany sezon, co dla niektórych, szczególnie w pierwszych odcinkach, może być niemal nie do zniesienia
Hiyowy rating: 8/10

5. Prison School
Sezon: lato
Studio: J.C Staff
Gatunki (+target demograficzny): komedia, seinen
Pros: TENSION, w tej bajce zawsze się coś dzieje, ciężko się oderwać od ekranu w oczekiwaniu na rozwiązanie, często obecna nagość zostaje użyta w doskonale parodystyczny sposób, z czego wynika ogrom absolutnie genialnych gagów sytuacyjnych
Cons: nie jest to typ humoru dla wszystkich, second season would be much appreciated
Hiyowy rating: 7/10
6. Gintama (2015)
Sezon: wiosna
Studio: Sunrise
Gatunki (+target demograficzny): komedia, parodia, sci-fi, przygodowe
Pros: za każdym razem gdy piszę o Gintamie, mówię praktycznie to samo - fanom serii chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego, a cała reszta trochę marnuje czas czytając to, zamiast od razu zabrać się za seans, ale jeśli muszę wydusić jakiś konkretny argument - nowe openingi są świetne
Cons: jakoś te żarty już wyschły, po latach emisji na przestrzeni sezonów poziom animacji nie wzrósł ani odrobinę
Hiyowy rating: 7/10

7. Yamada-kun to 7-nin no Majo
Sezon: wiosna
Studio: Liden Films
Gatunki (+target demograficzny): komedia, romans, supermoce, okruchy życia
Pros: Yamada-kun jest światełkiem w tunelu dla komedii romantycznych, dowodem, że z banalnego założenia fabularnego da się wykrzesać świetną rozrywkę, gdy tylko obsadzimy w głównych rolach inteligentnych, myślących bohaterów i nie uderzymy widza wiecznym statusem quo
Cons: kilka niemożebnie irytujących bohaterek
Hiyowy rating: 7/10

8. Death Parade
Sezon: zima
Studio: Madhouse
Gatunki (+target demograficzny): dramat
Pros: możliwy do docenienia dopiero z perspektywy kilku odcinków, wyjątkowo przemyślany, logiczny scenariusz, w miarę progresu serii odpowiadający na pytania potencjalnie nurtujące widza, acz wciąż trzymając go w zaciekawieniu, cudowne udźwiękowienie, no i… Flyers!
Cons: momentalne ostre przedramatyzowanie, szczególnie pod koniec i po prostu, ta bajka jest piekielnie (see what I did there) overrated
Hiyowy rating: 7/10
9. Shokugeki no Souma
Sezon: wiosna
Studio: J.C Staff
Gatunki (+target demograficzny): okruchy życia, komedia, shounen
Pros: świetne gagi sytuacyjne i jeszcze lepiej wykreowana atmosfera napięcia oraz suspensu podczas zwykłego gotowania, uzyskana dzięki wspaniałemu, podniosłemu soundtrackowi oraz absolutnie przepięknej animacji nawet przewracających się na patelni omletów
Cons: seria urywa się w bodajże najciekawszym momencie, kompletnie niepotrzebne, nachalne ecchi, które pozostawia spory niesmak
Hiyowy rating: 7/10

10. Overlord
Sezon: lato
Studio: Madhouse
Gatunki (+target demograficzny): fantasy, akcja, przygodowe, seinen
Pros: absolutnie przegenialny protagonista z powalającymi przemyśleniami osobistymi, pieczołowicie dopracowane odwzorowanie mechaniki gry, wyjątkowo charyzmatyczni bohaterowie drugoplanowi, wybitny voice acting
Cons: zdecydowanie za mało czasu ekranowego na rozwinięcie potencjału każdej z historii oraz postaci
Hiyowy rating: 7/10

Specjalne wyróżnienia:
-Opening Subete ga F ni Naru: Perfect Insider
-Animacja w Fate/Stay Night: Unlimited Blade Works (2015)
-Haikyuu!! 2 - chyba najbardziej sympatyczna bajka jesieni, powiedzmy, miejsce 11
-Ending Ranpo Kitan
-Opening Noragami Aragoto

A na koniec rekomenduję tegoroczne Animegraphy -jak zwykle, fantastyczne.

piątek, 4 grudnia 2015

Mangowy czalendż z MALa #15 - Franken Fran.

Rok wydania: 2006
Gatunki + target demograficzny: komedia, horror, seinen
Ilość tomów: 8
Autor: Kigitsu Katsuhisa
Pros: to. było. ffffffenomenalne. rzadki przypadek gore niebędącego edgy, a jednocześnie faktycznie obrzydzającego i zawsze szczerze szokującego przy licznych plottwistach na końcu chapterów, Fran nie da się nie uwielbiać, pomimo treści przepełnionej brutalnością oraz nagością (które, swoją drogą, balansuje wyśmienity humor i liczne gagi), osiem tomów leci jak z bicza strzelił, czyta się to wprost wyśmienicie, a historia ani na chwilę nie przestaje być interesująca
Cons: cóż, raczej nie jest to mango dla wszystkich
Hiyowy rating: 9/10

środa, 2 grudnia 2015

Top 10 - eksperymentalne.


1. Kaiba
Rok wydania: 2008
Ilość odcinków: 12
Pros: perfekcyjnie przemyślana oś fabularna, prowadząca historię od początku do wielkiego finiszu, oferująca nawał silnych, skrajnych emocji, prezentująca galerię postaci wzbudzających równie mieszane uczucia, acz niemożliwych do odmówienia kunsztu w prowadzeniu, przepiękny soundtrack dopełniający niemal perfekcyjnemu seansowi oraz niecodzienny, lecz wciąż bardzo staranny styl graficzny
Cons: dość leniwy rozwój wydarzeń na początku
Hiyowy rating: 9/10

2. Mononoke
Rok wydania: 2007
Ilość odcinków: 12
Pros: wysublimowane, eleganckie i bardzo dojrzałe "kino grozy", nawiązujące swoim bogatym stylem do siedemnasto- osiemnastowiecznej sztuki japońskiej w zmodernizowanej wersji o cudownej, nasyconej palecie barw oraz ciekawem użyciu stałych gradientów, z doskonałym udźwiękowieniem oraz niezastąpionym protagonistą
Cons: nierówny poziom historii oraz niezbyt trafne rozłożenie czasowe tychże
Hiyowy rating: 9/10

3. Tatami Galaxy
Rok wydania: 2010
Ilość odcinków: 11
Pros: fantastyczni bohaterowie i jeszcze lepsze dialogi pomiędzy nimi, inteligentne, niesprawiające jednocześnie wrażenia wymuszonych, prosty, a definitywnie przekonujący morał w zaskakującym rozwiązaniu całej bajki, ciekawy, drobny symbolizm poprzez małe hinty, który można docenić przy obejrzeniu serii więcej niż raz
Cons: epizodyczność jakoś w połowie serii zaczyna być nieco nużąca, gdyż, jakby na to nie patrzeć, oglądamy praktycznie to samo dziewięć razy
Hiyowy rating: 9/10

4. Mind Game
Rok wydania: 2004
Ilość odcinków: 1
Pros: pomimo, a może właśnie dzięki niemu, ogólnemu szaleństwu, mieszaninie stylów, kolorów, wszechobecnej psychodeli oraz szybkiemu tempu, to po prostu działa, ciężko oderwać się od ekranu przez cały seans, a po zakończeniu aż chce się więcej - i wtedy zawsze można sięgnąć po inne dzieło Yuasy
Cons: zdecydowanie nie jest to bajka dla wszystkich, polecałabym po prostu obejrzeć początek i się przekonać samemu
Hiyowy rating: 8/10

5. Kanashimi no Belladonna
Rok wydania: 1973
Ilość odcinków: 1
Pros: przepiękny, delikatny styl, pełen akwarelowych krajobrazów, subtelnych, pastelowych kolorów kontrastuje z brutalną treścią tego ładnego obrazka, przedstawiając historię Joanny D'Arc w sposób bardzo luźny i symboliczny, a jednocześnie bardzo wysublimowany
Cons: nawet dla mnie, a mało co jest w stanie wzbudzić moje wzburzenie - czasem to już było po prostu za dużo i za mocno
Hiyowy rating: 7/10


6. Kuuchuu Buranko
Rok wydania: 2009
Ilość odcinków: 11
Pros: absolutnie genialny, charyzmatyczny protagonista, spajający swoją osobą wszystkie z przedstawionych historii, pod przykrywką kolorowej tandety i, najprościej ujmując, zwykłego dziwactwa, przemyca spostrzeżenia nad którymi warto się zastanowić, stanowiąc przy okazji doskonałą rozrywkę, choć raczej dla starszego, bardziej wyrobionego już widza
Cons: po raz kolejny - można się tym zachwycić lub zniesmaczyć
Hiyowy rating: 7/10


7. Tsumiki no Ie
Rok wydania: 2008
Ilość odcinków: 1
Pros: chwytające za serce ukazanie przemijania w prostej, acz przekonującej historii o pewnym samotnym starcu i jego fajce poprzez bardzo bogatą symbolikę w cichy, melancholijny sposób, o uroczym stylu wizualnym oraz prześlicznej muzyce w tle
Cons: …aczkolwiek nie rzuciłam się na pudełko chusteczek i nie uważam, że Tsumiki no Ie zasługuje na 12/10, a spotkałam się z takimi opiniami
Hiyowy rating: 7/10

8. Nekojiru-sou
Rok wydania: 2001
Ilość odcinków: 1
Pros: wielowymiarowość; mylące, nieskomplikowane chara designy rodem z bajki dla najmłodszych nie przygotowują na wszechobecną groteskę i makabryczną brutalność postaci, co z kolei stanowi jedynie tło dla rozbudowanej symboliki
Cons: zdecydowanie nie dla wszystkich, może się okazać zwyczajnie 3deep5you/potencjalny widz zostanie zniesmaczony licznymi scenami przemocy
Hiyowy rating: 8/10

9. Aru Tabibito no Nikki
Rok wydania: 2003
Ilość odcinków: 6
Pros: naprawdę wyjątkowej urody mała perełka, nie tyle co nadrabiająca "brak" fabuły swoimi przecudownymi rysunkami, ale cudownie po prostu ją przedstawiając nimi bez użycia słów, które tutaj byłyby po prostu zbędne, podkreślona prześliczną muzyką w tle, wprost przenosi widza do swojego świata
Cons: nie każda z historii była równie udana, a na pewno najbardziej, i dzięki niej taka wysoka ocena, w pamięci pozostaje ta ostatnia
Hiyowy rating: 8/10

10. Kafka Inaka Isha
Rok wydania: 2007
Ilość odcinków: 1
Pros: surrealistyczny, nieco wręcz groteskowy, ale w pewien sposób elegancki styl z doskonale wyselekcjonowanymi efektami dźwiękowymi tworzy doprawdy niepowtarzalne dzieło - śmiem stwierdzić, animacja przysłużyła się nużącemu (nie w znaczeniu negatywnym) stylowi Kafki, przez co Inaka Isha wypada nawet nieco lepiej od oryginału
Cons: jeśli ktoś nie lubi Kafki, bynajmniej nie spodoba mu się i ta bajka
Hiyowy rating: 8/10

piątek, 27 listopada 2015

Mangowy czalendż z MALa #14 - Slow Starter.

Rok wydania: 2010
Gatunki + target demograficzny: okruchy życia, romans (shounen-ai), shoujo
Ilość tomów: 1
Autor: Ichikawa Kei
Pros: całkiem urocze, ciepłe, wręcz relaksujące gejporno bez porno, ciekawy zabieg zmiany narratora jakoś w połowie, dzięki czemu poznajemy obie strony i uczucie pomiędzy protagonistami wydaje się naturalne
Cons: koszmarnie niestaranne chara designy, w jednym kadrze wszyscy wyglądają w porządku, po to by za chwilę w dalszym ujęciu przypominać bardziej zbieraninę przypadkowo położonych kresek, mnóstwo yaoi hand i innych yaoi proporcji, no bynajmniej nie jest to najbardziej ambitny tytuł jaki wpadł mi w łapy, ilość blusha i misunderstandings na centymetr kwadratowy trochę mnie przytłoczyła
Hiyowy rating: 6/10

piątek, 20 listopada 2015

Mangowy czalendż z MALa #13 - Hitoribocchi wa Samishikute.

Rok wydania: 2009
Gatunki + target demograficzny: romans, shoujo
Ilość tomów: 3
Autor: Chiba Kozue
Pros: Shuu
Cons: …chryste panie, te wszystkie skrzydła, piórka, krzyki o miłości do muzyki, ucieczki, łzy, rzucanie się sobie w ramiona, wyskakiwanie przez okno, wskakiwanie do pociągu, i to… w pierwszych dwóch chapterach… gigantyczne pokłady nieopisanego patosu, Cudowne Przypadki (wystąpienie przed gigantycznym tłumem po samym przyjeździe do Tokio), przesadne idealizowanie… wszystkiego i wszystkich, w ogóle, to jedna wielka przesada, zdecydowanie zbyt pospieszony pacing, bohaterów można odróżnić jedynie po kolorze i długości włosów, bo ich twarze wyglądają jak z Typowego Shoujo
Hiyowy rating: 5/10

środa, 18 listopada 2015

Top 10 - harem.

1. Uniwersum Monogatari
Rok wydania + studio: 2009, SHAFT
Gatunki (+ target demograficzny): kryminał, supernatural
Ilość odcinków: 15 + 4 + 11 + 26 + 4 + 5 + 12 + Kizumono-one-day
Po prostu - dlaczego: jeżeli istnieje coś takiego jak obiektywizm, nawet w jego świetle winno się umieścić Monogatari na piedestale wszelakich chińskobajkowch haremów; uniwersum wzbudziło ogromne emocje nie bez powodu, prezentując przede wszystkim jednego z bardziej charyzmatycznych protagonistów dekady, ale i całą kopalnię top tierowych waifu (oprócz dziwki Nadeko), którym koncept haremu pozwolił zabłysnąć  na ekranie, a sam w sobie wręcz dodawał serii tempa
Hiyowy rating: 8/10

2. Kami Nomi zo Shiru Sekai
Rok wydania + studio: 2010, Manglobe
Gatunki (+ target demograficzny): komedia, romans, shounen
Ilość odcinków: 12 + 12 + 2 (trzeba obejrzeć Tenri-hen przed Megami-hen, ovki to już ofc wedle uznania) + 12
Po prostu - dlaczego: harem to, ale i nie harem; niby nasz protag (you gotta love Keima) wyrywa loszki jedna po drugiej, jednak zamysł fabularny skutecznie unika wprowadzenia haremu jako takiego do ostatniego sezonu poprzez sprytną zasadę - "uleczone" dziewczęta tracą pamięć, stąd bajka oszczędza nam żałosnych, haremowych potyczek o Keimę, w zamian oferując ironiczne, samegoż MC, poczucie humoru
Hiyowy rating: 7/10

3. Sayonara Zetsubou Sensei
Rok wydania + studio: 2007, SHAFT
Gatunki (+ target demograficzny): satyra
Ilość odcinków: 12 + 13 + 3 + 13
Po prostu - dlaczego: gdy zamiast szarego nastolatka w roli MC umieszczamy nauczyciela wieszającego się na sakurze już w pierwszym odcinku, naprawdę niewiele pozostaje do zrobienia aby uczynić bajkę udaną - SZS jest na tyle miłe, iż oferuje nam również galerię dziwacznych dziewczynek (za co tak bardzo je loffciamy), genialne openingi i Fuurę Kafukę
Hiyowy rating: 8/10
4. Ouran High School Host Club
Rok wydania + studio: 2006, Bones
Gatunki (+ target demograficzny): komedia, romans, shoujo
Ilość odcinków: 26
Po prostu - dlaczego: "dobry" i "reverse harem" to praktycznie oksymorony, jednakże Ouran uczynił możliwe z niemożliwego - twardo stąpająca po ziemi, nieco cyniczna, acz wciąż przekochana protagonistka otwiera festiwal dobroci i nadrabia z nawiązką za momentami nieco irytujących chłopców, wciąż, nikt nie robi z niej pępka wszechświata, każdy, nawet postacie drugoplanowe, dostają po trochę czasu dla siebie, a to wszystko w otoczce z płatków róż i świetnych gagów
Hiyowy rating: 7/10

5. Kure-nai
Rok wydania + studio: 2008, Brains-Base
Gatunki (+ target demograficzny): dramat, komedia, okruchy życia
Ilość odcinków: 12
Po prostu - dlaczego: Kure-nai przede wszystkim na pewno nie jest romansem, za protagonistkę mamy małą dziewczynkę i, spokojnie, żadnych wątków pedofilskich; ot, głównego bohatera otacza grono szalenie charyzmatycznych i przesympatycznych kobiet, co może i nie jest tak perfekcyjnie udane jak wątek główny, ale wypada przekonująco, nie konkurując ani nie przeszkadzając mu
Hiyowy rating: 9/10

6. Saenai Heroine no Sodatekata
Rok wydania + studio: 2015, A-1 Pictures
Gatunki (+ target demograficzny): komedia, romans
Ilość odcinków: 12
Po prostu - dlaczego: w prostocie przepis na sukces i tak oto Saekano przemyca inteligentną, błyskotliwą komedię haremową obsadzając w roli protaga ironicznego otaku, pod okryciem pozornie typowej bajki z tegoż typu, parodiując znane archetypy, gdzie z "założenia"najnudniejsza dziewczynka okazuje się najlepszą dziewczynką
Hiyowy rating: 7/10
7. Kannagi
Rok wydania + studio: 2008, A-1 Pictures
Gatunki (+ target demograficzny): komedia, shounen
Ilość odcinków: 13
Po prostu - dlaczego: Kannagi to takie "no, grafika średnia, muzyka nieistniejąca, fabuła tym bardziej, ale i tak 7/10, bo strasznie mi się podobało", naprawdę, warto obejrzeć dla bohaterów, generalnie lubimy wszystkich (aczkolwiek naturalnie Nagi jest najlepsiejsza i nie ma ku temu dyskusji) na tyle, że oczywiście wieczny status quo nawet nam jakoś specjalnie nie przeszkadza
Hiyowy rating: 7/10
8. Saiunkoku Monogatari
Rok wydania + studio: 2006, Madhouse
Gatunki (+ target demograficzny): komedia, dramat, przygodowe, fantasy, romans, shoujo
Ilość odcinków: 39 + 39
Po prostu - dlaczego: choć tutaj wątek haremowy zdecydowanie nie jest główną osią fabuły, gdyż główne skrzypce gra polityka oraz związane z nią podróże, o Saiunkoku naprawdę ciężko nie wspomnieć z racji niewielkiego rozgłosu jaki posiada; wątek haremowy (reverse!)-romantyczny jednak naturalnie istnieje i to w bardzo, bardzo dobrym wydaniu
Hiyowy rating: 7/10

9. Kanon (2006)
Rok wydania + studio: 2006, Kyoto Animation
Gatunki (+ target demograficzny): dramat, romans, okruchy życia, fantasy
Ilość odcinków: 26
Po prostu - dlaczego: moja ulubiona pozycja od Keya, jak na Maedę, ofiaruje widzowi całkiem interesujące dziewczynki (z czego najlepsza, co ciekawe, wygrywa!), których historie, poznawane wraz z progresem historii, są autentycznie wzruszające, a do ogólnego endżojmentu naturalnie przykłada się przede wszystkim fantastyczny protagonista
Hiyowy rating: 7/10

10. Air
Rok wydania + studio: 2005, Kyoto Animation
Gatunki (+ target demograficzny): okruchy życia, dramat, romans, fantasy
Ilość odcinków: 13
Po prostu - dlaczego: najciekawszą częścią Air jest zdecydowanie poznana jakoś w połowie bajki historia oraz ta cała magiczna otoczka nad nią, ale i wątek romantyczny wypada cokolwiek dynamicznie, biorąc pod uwagę niedorobienie mózgowe protagonistki oraz dostaje jakiekolwiek zakończenie - niestety, bez zaskoczenia, wygrywa najgorsza dziewczynka, przeganiając niezłą resztę bohaterek
Hiyowy rating: 6/10

PS tym razem segregowałam bajki pod względem… haremowatości (?). Rozumiecie, nie?

PS2 Haremy męskie to też haremy.

PS3 Przyznaję, ostatnia pozycja jest z braku laku.

piątek, 13 listopada 2015

Mangowy czalendż z MALa #12 - Saiyuki Gaiden.

Rok wydania: 1999
Gatunki + target demograficzny: dramat, fantasy, akcja, supernatural
Ilość tomów: 4 (+9 Sequela, Saiyuki, ja przeczytałam tylko Gaiden)
Autor: Kazuya Minekura
Pros: wyjątkowo interesujący i oryginalny zamysł fabularny, szybki przebieg wydarzeń, dzięki czemu chaptery lecą naprawdę szybko, relatywnie sympatyczne postacie, kilka wzruszających momentów
Cons: …poważnie, skąd ten hype, jestem beksą, a ta manga mnie nie tknęła, ot, ckliwa historyjka o ckliwej przyjaźni z irytującym dzieciakiem w roli protaga, styl jest kwestią dyskusyjnie obiektywną, aczkolwiek mnie te kwadratowe twarze i krzywe oczy niezwykle drażniły, może sequel był ciekawszy, nie wiem, chyba nie będę sprawdzać
Hiyowy rating: 6/10

środa, 11 listopada 2015

( ͠° ͟ʖ ͡°)

Jak zapewne nie udało wam się nie zauważyć, od wielu dni na Hiyolandii hula sobie cisza i pustka. Powodów mam ku temu kilka. Po pierwsze, trafił mi się nieoczekiwany wyjazd do ojczyzny na kilka dni, podczas którego, dość oczywiście, nie miałam specjalnie okazji aby cokolwiek wyskrobać. Reszta listy jest już trochę mniej przyziemna. Najprościej ujmując, zmagam się z kompletnym brakiem weny, zarówno do tworzenia nowych notek, jak i po prostu zapoznawania się z nowym materiałem, aby w ogóle mieć o czym pisać. Sam sezon już mi się wręcz w folderach kurzy, mam po kilka tygodni zaległości niemal z każdej bajki którą oglądam, a chęci aby je nadrobić sięgają zeru. Następnie dochodzi uczelnia, ostatnimi czasy trafił mi się deadline na oddanie projektu, toteż sporo czasu pochłonęło mi gorączkowe uzupełnianie go. Ostatnią kwestią są moje osobiste problemy, które pewnie nijak was nie obchodzą tak czy siak, niemniej jednak, jedną z moich większych bolączek mających spory wpływ na motywację (lub w tym wypadku, jej brak) jest niewielka liczba odbiorców moich drogich wypocin. Obecnie raczej nie mam prawa potwornie na to narzekać, wszak sama jestem sobie winna, notki nie są najlepszą pracą jaką kiedykolwiek wyprodukowałam, mimo to, ciągle odczuwam frustrację. Oczywiście, moje kokoro wypełnia radość za każdego jednego z moich drogich dwudziestu sześciu obserwatorów, choć sami musicie przyznać, szczyt marzeń to nie jest. Po niemalże dwóch latach raczej skrupulatnego i starannego prowadzenia bloga, odbiór jest wręcz znikomy. Nieważne co teraz dodam, to i tak będzie brzmiało jak marudzenie, więc już słuchajcie. Wyobraźcie sobie, że przez miesiąc zbieracie dobre skriny, prosicie nawet swoich ziomeczków o pomoc, robicie notatki, w końcu zabieracie się do pracy i sklecacie takie podsumowanie. Nie jesteście skromni, wasza notka jest spoko. Mimo waszych starań, mało kto zdaje się to w ogóle czytać. Reklamujecie się gdzie popadnie, starając nie wpadać w skrajność i nie spamić linkiem (aczkolwiek czasem wasza frustracja sięga zenitu i już macie na to ochotę), delikatnie sugerujecie promocję waszego blogaska ziomeczkom, a tu wciąż nic.

tl;dr smutno mi
nowych notek nie będzie dopóki nie przestanie mi być smutno
wiem, sucha buła ze mnie
sorki guys

piątek, 6 listopada 2015

Mangowy czalendż z MALa #11 - Orange Yellow.

Rok wydania: 2010
Gatunki + target demograficzny: shoujo-ai, romans
Ilość tomów: one shot
Autor: Hiyori Otsu
Pros: to w sumie było…całkiem kawaii… I guess...
Cons: druga dziewczynka nawet nie wygląda jak dziewczynka (SO WHAT'S THE POINT), zero wyczuwalnej chemii pomiędzy bohaterkami, stanowczo zbyt szybki przebieg "wydarzeń", kompletnie nijakie chara designy, przeźroczyste, sztampowe bohaterki (słodziutka MC, chłopięca MC, superpopularna, piękna senpai itp itd), akcja oczywiście dzieje się w żeńskiej szkole i każda jedna z dziewczyn to lesbijka
Hiyowy rating: 3/10
PS Mina tej dziewczynki w sumie odzwierciedla moją po tej… lekturze (?)

piątek, 30 października 2015

Mangowy czalendż z MALa #10 - Last Game.

Rok wydania: 2011
Gatunki + target demograficzny: shoujo, komedia, romans
Ilość tomów: 10 (wciąż jest wydawana)
Autor: Shinobu Amano
Pros: może i do bólu schematyczny, ale przy tym po prostu uroczy i sympatyczny protagonista, ciepła atmosfera, lekki humor, nienakładanie zbyt dużej wagi na wątek konkurowania (co spychałoby Last Game w stronę S.A), Kei <3
Cons: ilość rastrów, czasem wzory się ze sobą gryzą, a czasem niemal zlewają i trzeba wytężyć wzrok żeby w ogóle rozróżnić kształty, to nierozumienie i uczuciowa nieporadność Mikoto jest urocza tylko przez pierwszych kilka chapterów, co oznacza prawdopodobny status quo forever, trochę krzywe i strasznie nijakie chara designy
Hiyowy rating: 7/10

piątek, 23 października 2015

Mangowy czalendż z MALa #9 - Mars.

Rok wydania: 1996
Gatunki + target demograficzny: shoujo, romans, dramat, okruchy życia
Ilość tomów: 15
Autor: Fuyumi Soryou
Pros: sympatyczni, acz jak na shoujo, złożeni emocjonalnie bohaterowie (szczególnie drugoplanowi), szybki rozwój relacji romantycznej, manga jest po prostu bardzo przyjemna w odbiorze
Cons: nieco przedramatyzowane, po prostu trochę za długie, wiele wątków zdawało się być niepotrzebnych, tę samą, jeśli nie lepiej wyselekcjonowaną z historii pobocznych, opowieść dałoby się opowiedzieć w połowie tego
Hiyowy rating: 6/10
Zasugerowałabym kupienie wydania od Waneko, jeśli już ktoś planuje, niemniej jednak nie jestem pewna, czy wciąż jest dostępne.

niedziela, 18 października 2015

First impression - jesień 2015.

Ameiro Cocoa: Rainy Color e Youkoso!
T-to nawet ciężko nazwać koszmarkiem. Sam fakt egzystencji tej bajki wciąż wprawia mnie w zadumę… a ona dostała drugi sezon. I wiecie co?  W pierwszym odcinku leciały sobie takie suby na dole, w których przechwalali się jakie to wspaniałe sprzedaże miał s1.
JAPAN, WHY
just
WHY

Concrete Revolutio: Choujin Gensou
Pros: całkiem ciekawy styl graficzny, niezła dynamika
Cons: drażniące kolory, wieczne, niezrozumiałe retrospekcje, nieoryginalny zamysł fabularny, kompletnie nieinteresujące postacie, fanserwis
Hiyowa rekomendacja: nah, to raczej nie ma większych szans

Comet Lucifer
Pros: prześliczne tła, śśśświetna animacja mechów dość sympatyczni bohaterowie, niezły pacing
Cons: nagie dziewczynki wyskakujące z kryształów, średnio to wciągające
Hiyowa rekomendacja: tragedii nie ma, ale jak wam się strasznie nudzi, to lepiej obejrzyjcie sobie coś z backlogu

Diabolik Lovers More, Blood
Nowe wampiry są identyczne jak stare wampiry, nawet wyglądają prawie tak samo, to wciąż absolutna i bezdenna głupota, ale przynajmniej można się pośmiać z tej krawędziowatości i w ogóle.
Hiyowa rekomendacja: w celach rozrywkowych, jak najbardziej, polecam serdecznie

Dance with Devils
Ok, ok, ja wiedziałam, że to będzie śmieszne… Ale nie śmiałam przypuszczać, że aż tak! Otóż dostaliśmy uber poważny, wampirzy musical, z Mhrocznymi Cieniami, Mhrocznymi Efektami Dźwiękowymi i...
Hiyowa rekomendacja: …a sami zobaczcie, no jeśli nic innego wam się w tym sezonie nie podoba, to was na pewno nie zawiedzie - komedia roku.

Haikyuu!! 2
Pros: jak to w Haikyuu - przesympatyczne postacie tworzą tę bajkę, no nie da się nie lubić nikogo, stąd dylemat przy meczach komu kibicować, ciepła atmosfera z lekkim humorem
Cons: twarze przenikające siatki - kripi
Hiyowa rekomendacja: dla wszystkich niemalże, a już szczególnie jeśli myślicie, że Kurobasu to dobra sportówka

Heavy Object
Pros: ładna paleta graficzna
Cons: fanserwis, śmierdzi Aldoną, absolutnie nijakie, postacie zachowują się kompletnie nieracjonalnie, obejrzałam pierwszy odcinek i nie mam pojęcia o czym był, pamiętam w sumie tylko niechlujne rysowanie postaci
Hiyowa rekomendacja: autorem jest gościu od Toaru, także może wcale nie będzie tak źle… nie wiem, brak żadnych odczuć

Kagewani
Pros: świetnie wykreowany klimat, dobrze sprawdza się krótki format, mnie się tam ten styl graficzny podoba, niezłe udźwiękowienie
Cons: ot, nie bajka dla wszystkich, generalnie to przysłowiowego szału nie ma
Hiyowa rekomendacja: jeśli podobało wam się Yami Shibai - na pewno spodoba wam się i to

Kowabon
Na najkochańszą Utenę, jeśli myślicie, że chińskie bajki wcale nie są straszne, to zobaczcie sobie to, niby tylko trzy minuty, ale po tych jump scare'ach musiałam się aż napić herbatki. Może jestem na to wręcz zbyt strachliwa.
Hiyowa rekomendacja: o ile animacja rotoskopowa nie wydłubie wam oczu i jesteście tymi dziwnym istotami które lubią się bać - perf for you

K: Return of Kings
Pros: absolutnie przepiękne tła i kilka efekciarskich scen, dobrze wkomponowany soundtrack
Cons: sama animacja jest już mocno przeciętna, a cała reszta śmiechu warta, poczynając na strasznym fanserwisie, a kończąc… nie, to jeden wielki bezsens i miszmasz
Hiyowa rekomendacja: no jak się komuś to podobało, kto mu zabroni…

Lance N' Masques
To jest bajka o malusieńkiej dziewczynce mieszkającej w gigantycznym domu, Groźnych Gangsterach, koniu przytulającym jakiegoś Rycerza w Masce, ratowaniu "dam w opresji" i pokojówce podejrzewającej dziecko o molestowanie drugiego dziecka...
Hiyowa rekomendacja: mnie strasznie bawi design tej loli, więc oglądam, nie wiem jak was

Noragami Aragoto
Pros: świetna animacja i nowy opening, powrót sympatycznych bohaterów, plus wprowadzenie kilku nowych, dobrze zapowiadających się
Cons: 99% sure znowu urwą po 12 odcinkach i powstanie druga reklamówka mangi
Hiyowa rekomendacja: fani pierwszego sezonu już pewnie mają kisiel w pantsu, więc chyba nie muszę

One Punch Man
Pros: świetna parodia bajek o superbohaterach, dobrze zrobiony (czyli nie edgy) protag znudzony swoim życiem, cudowna animacja, póki co niezły pacing
Cons: dwanaście odcinków to żart, and it's just sooo overhyped
Hiyowa rekomendacja: hit sezonu który był nim jeszcze zanim sezon się rozpoczął, co tu dodawać

Owarimonogatari
Pros: fantastyczna druga połowa pierwszego odcinka, Ougi wypowiada się z niesamowicie ciekawą manierą, doskonałe przedstawienie postaci Sodachi
Cons: …natomiast pierwsza połowa była za długa i zwyczajnie średnio ciekawa
Hiyowa rekomendacja: dla fanów uniwersum ofc

Sakurako-san no Ashimoto wa Shitai Umatteiru
Pros: prrrrzepiękny soundtrack, kilka świetnie zanimowanych scen i cudowne tła, w miarę logiczne rozwiązania oraz nieźli bohaterowie
Cons: póki co - klasyczny przerost formy nad treścią
Hiyowa rekomendacja: dałabym tej bajce szansę, budżet jest, potencjał jest - może być bardzo źle albo bardzo dobrze

Subette ga F ni Naru: The Perfect Insider
Pros: dobrze zarysowane charaktery postaci, szczególnie protagonistki,  wyborny opening, niezła animacja
Cons: strrrrasznie to pretensjonalne, za dużo Szokujących Wątków jak na jedną bajkę, postać genialnej piętnastolatki
Hiyowa rekomendacja: sporo potencjału, aczkolwiek osobiście jestem bardzo ostrożna z hypem

Young Black Jack
Pros: ładna animacja i chara designy, w pewien sposób ciekawe, czas szybko upływa przy seansie
Cons: mnóstwo damskiego fanserwisu, co jest wręcz irytujące (Black Jack biega z gołą klatą w każdym odcinku), przedramatyzowanie, dziwaczny opening
Hiyowa rekomendacja: meeeh
Yuru Yuri San Hai!
Pros: więcej fantastycznych gagów o zabarwieniu lesbijskim, TOSHINO KYOKO, prześliczne chara designy, to po prostu kolejne Yuru Yuri
Cons: kiedyś się skończy
Hiyowa rekomendacja: nie wiem czy możliwe jest nielubienie Yuru Yuri, jeśli nie oglądaliście poprzednich sezonów i tylko dlatego nie picknęliście tego - nie jestem pewna na co czekacie

Póki co, daleka jestem od zachwytu początkiem sezonu. Tak naprawdę jedyne bajki które oglądam niewymuszenie, to świetne kontynuacje (Yuru Yuri, Noragami, Haikyuu i zdecydowanie najlepsze z najlepszych - Owarimono). Patrzę na to wszystko przez pryzmat gigantycznego hype'u na One Punch Mana - jak zwykle w takich przypadkach, to nie jest zła bajka, bynajmniej, natomiast na pewno nie zasługuje na aż taki zachwyt. Coś, co po dwóch odcinkach wydaje się być schematycznym, ciężko mi nazwać bajką sezonu. Oglądam też pięć prawdziwych koszmarków, z czego niektóre w swojej głupocie już nawet nie są śmieszne; w K można przynajmniej popatrzeć na tła (i intensywnie zasłonić oczy gdy tylko pojawi się Awashima, bowiem to grozi nieuniknionym pantyshotem, co za każdym razem wprawia mnie w nieopisane zażenowanie), Diabolik i Dance with Devils są śmieszne w tej swojej krawędziowatości, Lance N'Masques… nawet nie wiem co o tej bajce powiedzieć, to bezsprzecznie jakaś pomyłka, jest taka cukierkowata, naiwna, przewidywalna, także i przy tym da się pośmieszkować, ale tutaj dochodzimy do Ameiro Cocoa i znów nie wiem, nie rozumiem, no… no dlaczego to w ogóle… Mamy również dwie bajki co do których wciąż nie jestem przekonana - Perfect Insider i Sakurako-san. W chwili pisania, jestem odpowiednio po jednym i dwóch odcinkach, z czego Sakurako-san przekonało mnie nieco do siebie po drugim, zdecydowanie bardziej interesującym, acz wciąż ocierającym się o lekkie kuriozum pod względem cudownych przypadków w natrafieniu na zwłoki oraz nieudolności policji. Cóż, liczmy, że będzie lepiej. W podsumowaniu pewnie kilku bajek ubędzie, a trochę dołączy, jak zwykle zresztą. Streszczając tak na szybko:

Shittest of the shittest tier: Ameiro Cocoa 2, Diabolik Lovers More, Blood, Dance with Devils
Bottom tier: Lance N'Masques, K: Return of Kings
Meh tier: Heavy Object, Concrete Revolutio
Ok tier: Young Black Jack, Kagewani, Kowabon
Can-be-good tier: Sakurako-san no Ashimoto wa Shitai Umatteiru, Subete ga F ni Naru: The Perfect Insider
Good tier: One Punch Man
Great tier: Yuru Yuri San Hai!, Noragami Aragoto, Haikyuu!! 2
Top tier: Owarimonogatari