poniedziałek, 6 czerwca 2016

R.I.P

-Jakkolwiek nie pęka mi z tego powodu serce, tuż po moim wielkim powrocie, umarł mi komputer. Umarł tak częściowo (nie na śmierć), jednakże największe obrażenia poniosła przeglądarka i pomimo fuzji mózgów siedmiu informatycznych geniuszy, nie udało nam się przywrócić jej do życia. Z tegoż powodu nie jestem w stanie zalogować się do blogaska i kontynuować pisania napoczętych przeze mnie notek. Mało tego, mieszkam w Brytanii, a więc naprawa sprzętu w najlepszym wypadku zajmie tydzień-dwa. Teksty mogę przygotować, natomiast ich edycja i publikacja trochę się przedłużą.

-Pod moją nieobecność nie oglądałam zbyt wiele bajek. Pokusiłabym się wręcz o stwierdzenie, iż w ogóle ich nie oglądałam, stąd trochę zajmie mi nadrobienie nowości oraz zorientowanie się w... tym wszystkim. Poważnie, co w tym sezonie oglądają prawdziwi otakó?

-Nie wiem co sądzić o nowym szablonie; czy nie jest taki trochę... brzydki?

-Na pewno powrócą top 10 oraz notki sezonowe. Chciałabym jednak powrócić do korzeni i skupić się na recenzjach.

-Funfact:: zaliczyłam rok.